Połowa lutego i kompletna masakra. Najpierw wątpliwa jakość i dema wyciekające do sieci, potem rewolucja w postaci 6 klipów jednego dnia, następnie padający serwer The Avenue i założenie labelu QueQuality. Kto go znał 2 lata temu kiedy nagrywał ostatnią rzecz z Fuso?
Quebonafide, bo o nim mowa ma wszystko co powinien mieć nowoczesny raper - świetną stylówę, tłumy fanek (niestety, ale to swoją drogą), powiększający się fanbase, niezgłoszone złoto i przekopane całe podziemie. Ma też przejebany warsztat i ogromną charyzmę, stoi przed szeregiem.
Do rzeczy, gość na podziemnym klasyku, czyli "Eklektyce" pokazał jak powinno się robić rap, pływać po bitach każdego rodzaju, nieważne czy jest to trueschoolowy czy newschoolowy podkład - on wjeżdża, robi swoje i zjada.
"Ezoteryka" to materiał, który obronił się pod każdym względem. Pomimo zamieszania, pomimo wydarzeń po "Euforii", pomimo hejtów - siła rażenia gościa w dziarach jest gdzieś ponad tym wszystkim. Flow, teksty, bity, aranże, całość jako godzinna podróż po jednym wielkim symbolu to niepodważalna świeżość i być może odmiana rapgry na bardziej wesołą. W końcu ma taki hype że może nawinąć to drugi raz. Z drugiej strony krzyczy jak bardzo jest na nie i śpiewa "Kyrie Eleison". Są tu numery cholernie bujające głową, numery spokojniejsze, numery ponure, z tym że jest tu mniej braggi w porównaniu do mixtape'u wydawanego jeszcze pod szyldem SB Maffiji. Rzecz jasna, bragga to nadal forma liryki dominująca na tym krążku, choć - pomimo tego że filozofia mu nic nie dała - jest spora dawka refleksji nad motywem przemijania i tego jak bardzo zapierdalamy za tym wszystkim. To nadal ten sam gość, który ma niesamowitą moc w głosie, co sprawia że tego longplaya chce się słuchać.
Produkcyjnie - klasa światowa. Nie ma tu nic do gadania, każdy producent dał z siebie wszystko, zaczynając na CC, czyli Chrisie Carsonie (jego dwie produkcje, nr 1 oraz nr 7) a kończąc na BobAirze (bobercozabit), który dołożył od siebie klimatyczny podkład w numerze 15. Są tu również dwa instrumentale od Tekena (nr 10 i 13), jest O.S.T.R na długo wyczekiwanej 16tce (nr 11) dwie kompozycje od ka-meala (nr 9 i 12) jest młody Essex (ósemka), również młody Eljot, znany z współpracy z Planet ANM (sześć), niezawodny Matheo (numer 5), rzecz jasna Foux w numerze zaaranżowanym na potrzeby płyty (podbity bass, napędzenie numeru) (nr 2), Sherlock i Soulpete (odpowiednio nr 3 i 4) a także RiskZero (czternastka). Jednym słowem sztos, nie nudziłem się nawet przez moment, nie da się nudzić przy tych bujających jak wkurwiony ocean podkładach, jest różnorodnie ale zajebiście.
Co do gości, zarówno kolegów z branży a także koleżanek od refrenów, każdy dopasował się do ogólnie założonego klimatu poszczególnych kawałków. Ras potwierdził formę i spokojnie wraz z chłopakami z zespołu rapowego Dwa Sławy dorzucili swoje mocne 3 grosze, Deys zarapował w swoim oryginalnym stylu i troszkę zjadł Que, Kuban i Kuba Knap pozwalają się wychillować przy dobrym towarzystwie i piwku, z kolei K-Leah, którą chyba Kuba bardzo lubi sprawiła, że "Ile mogłem" mogłoby hulać po radiach. Justyna Kuśmierczyk w płaczkowym "Tarocie" również dała radę. Również Guzior w klimatycznym, wspomnianym wcześniej numerze "Kyrie Eleison" oddał świetną zwrotę, leży na produkcji Kamila i udowodnił, że nieprzypadkowo znalazł się w tegorocznych Młodych Wilkach. Tylko nie przyspieszaj jak w remixie z "Erotyki", leć jak tutaj na goścince albo na "Clincie Eastwoodzie"!
Nieważne, czy jesteś w pracy, domu, w podróży do ukochanej, czy gdzieś na szczycie Karpat - o nim mówi się wszędzie, a "Ezoteryka" potwierdziła klasę Queby. Wykorzystał swój potencjał w dużej mierze i boję się o poziom kolejnego krążka, ale... o tym może później!
OCENA: 5+/6
Tracklista:
1. Hype (prod. Chris Carson)
2. Ile mogłem ft. K-Leah (prod. FOUX)
3. Paulo Coelho (prod. Sherl0ck)
4. Harry Angel (prod. Soulpete)
5. Voodoo (prod. Matheo)
6. Tarot ft. Justyna Kuśmierczyk (prod. EljotSounds)
7. Ciuchy, kobiety... ft. Ras, Sitek, Dwa Sławy (prod. Chris Carson)
8. Carnival (prod. Essex)
9. Żadnych zmartwień ft. Kuban, Kuba Knap (prod. ka-meal)
10. Powszechny i śmiertelny (prod. Teken)
11. Światłowstręt (prod. O.S.T.R)
12. Kyrie Eleison ft. Guzior (prod. ka-meal)
13. Trip (prod. Teken)
14. Ciernie ft. Deys (prod. RiskZero)
15. Vanilla Sky ft. Ten Typ Mes, Anna Iwanek (prod. BobAir)
EDIT: W dniu 17.09.2015r. "Ezoteryka" oficjalnie Złotą Płytą! Waszym zdaniem zasłużenie? Gratulacje!
Quebonafide - Ezoteryka. QueQuality 2015.
Tracklista:
1. Hype (prod. Chris Carson)
2. Ile mogłem ft. K-Leah (prod. FOUX)
3. Paulo Coelho (prod. Sherl0ck)
4. Harry Angel (prod. Soulpete)
5. Voodoo (prod. Matheo)
6. Tarot ft. Justyna Kuśmierczyk (prod. EljotSounds)
7. Ciuchy, kobiety... ft. Ras, Sitek, Dwa Sławy (prod. Chris Carson)
8. Carnival (prod. Essex)
9. Żadnych zmartwień ft. Kuban, Kuba Knap (prod. ka-meal)
10. Powszechny i śmiertelny (prod. Teken)
11. Światłowstręt (prod. O.S.T.R)
12. Kyrie Eleison ft. Guzior (prod. ka-meal)
13. Trip (prod. Teken)
14. Ciernie ft. Deys (prod. RiskZero)
15. Vanilla Sky ft. Ten Typ Mes, Anna Iwanek (prod. BobAir)
EDIT: W dniu 17.09.2015r. "Ezoteryka" oficjalnie Złotą Płytą! Waszym zdaniem zasłużenie? Gratulacje!
Quebonafide - Ezoteryka. QueQuality 2015.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz